Nie wiem jeszcze czy będzie jazda na maksa czy nie, ale wózek, który raczyłam nabyć na allegro, nie dojechał. Odjechały natomiast pieniądze z konta, a allegrowicz, u którego nabyłam pojazd, ma zawieszone konto, nie odpowiada na maile, a w dodatku na numerze komóry, pod który dzwonię, włącza się przemiłym głosem poczta – głosowa właśnie.
Napisałam maile do sprzedawcy, do allegro i nagrałam się raz miło, raz trochę ostrzej sprzedającym na skrzynkę.
Co kurna dalej???
Sprzedający jest z Wawki….czuję, że w ostateczności poproszę jakiegoś uprzejmego czytającego ten oto blog, żeby się pofatygować pod adres, który na szczęście mam w zanadrzu.
Noż kurfa, i teraz nawet nie wiem czy mam kupować następny i czekać na zwrot kasy, czy dać im jeszcze trochę czasu.
Co za pech przebrzydły, no!
w razie W podjadę w piątek, ale nie panikuj, nie służą Ci nerwy, a może to tylko jakies nieporozumienie
G.
no dzięki, mam nadzieję, że do piątku coś się wyjaśni. Póki co nadal zero odzewu od sprzedającego…
mam od dzis czarny bandycki samochod…. juz oblany szampanem….. Zona kupila sobie bluzeczke z pepkiem na wierzchu zeby mi pokazac ze takim autem to tylko footballers’ wives jezdza…..
ide do fryzjera po fryzure a la beckham.
moge pojechac sprawdzic ten wozek…….
a jak by co wezme kolegow od windykacji…..
Jeśli chcesz odzyskać pieniądze, musisz najpierw zgłosić sprawę na policję. Wiem, że od tego trzeba zacząć, ale wiem też, że wiele osób, z obawy, że… ‘nie wypada’ tego nie robi. Ja kiedyś kupiłam perfumy za 100zł, które okazały się podróbami, i do tej pory leżą nieużywane w szufladzie:/
mick – gratuluję autka. Żona dowcipnisia
wózek dziś dotarł na szczęście. Ale co się najadłam nerwów to moje. Teraz tylko muszę rozpracowac jak się toto obsługuje. Samochód jest znacznie łatwiejszy
Dziękuję Wam za chęć pomocy, to się nazywa blogowa przyjaźń
no jednym słowem Panikara z Ciebie
ja????????????? no coooo Ty
Nawiązałam kontakt z paroma kupującymi u tego gościa i okazuje się, że miałam podstawy do paniki. Allegro napisało do mnie, że gość nie przestrzega regulaminu i nie może obecnie sprzedawać. Podobno ktoś tam 1,5 mca próbował bezskutecznie odzyskać kasę i takie tam. Miałam szczęście…
próbowaliśmy zatem złożyc wózek, okazuej się, że rączka nie działa, a adaptery do gondoli nie pasują. Na razie wysłałam maila z prosbą o zwrot pieniędzy, bo nie można tego użytkować niestety.
Jeśli nie przyjdą do piątku, idę na policję.
Trzymam kciuki za pozytywne zakończenie:)
niestety wciąż zero odzewu. W piątek idę na policję. Gdyby ktoś mógł jakoś pomóc, byłabym wdzięczna, bo niestety, ale za ten szmelc, który przyszedł nie mam zamiaru płacić 500 zł. Musze odzyskać tę kasę.
Az sie nie chce wierzyc ze takie swinie sa na swiecie. Mam nadzieje ze to jakies nieporozumienie.
PS. Jeszcze tylko kilka tyg!!!1 aaaaa!
jakis postep?
Jatadruga – pomozes pomoc?
postęp jest taki, że sprzedawca się dziś odezwał i napisał, że wszystko jest sprawne oraz dobre i że zadzwoni jutro, bo ma anginę i nie może kurwa mówić.
Napisałam, że nie czekam i jutro idę na policję. Co za frajerstwo. A jak możecie pomóc? Co jechać do gościa i straszyć? Mam dość tego już