just trying

permanentna psychomachia

czas na seks Maj 23, 2009

Filed under: to co w głowie — agu @ 5:51 pm

No tak, u niektórych wpisy o pierogach i penisach, a ja ani zjeść nie mam za bardzo co, o seksie nie wspomnę, bo może i ochota by była, ale ciągle czasu brakuje, a jak już jest, to właściwie ważniejszą potrzebą jest sen.
Na tyle ważną, że dziś spałam ponad 10 godzin i mnie aż głowa boli od przespania. Zdecydowanie 6 gdzin mi lepiej służy, hehe.
Do tego syn wrzaskunił wczoraj, a dziś anioł. Córa u tatusia i aż dziwnie, bo cicho, nikt nie marudzi i nie płacze oraz nie ma ciągle problemów akurat wtedy kiedy synuś ssie akurat mojego cycusia (Iga :D ).
Wczoraj też się dowiedziałam, że europejskiego nr VAT bym nie dostała, gdybym nie zadzwoniła do US, gdzie się okazało, że przy składaniu wniosku Pani doradczyni (niech ją kule biją) nie poinformowała mnie o konieczności wypełnienia załącznika, robiłabym interesy oszukując szacowne firmy.
Czyli co? Młody w fotelik, buty na giry i wio. I znowu załatwiłam sposobem na syna. I dobrze, jak mnie tak męczy swoimi wrzaskami, to niech chociaż pomoże w biznesie.
A w ogóle to ja bez sensu robię. Siedzę tu i klepię tę notkę zamiast zająć się penisem swojego faceta :)

 

4 Responses to “czas na seks”

  1. Myszolec Powiedział/a:

    He he … penis nie zając – nie ucieknie ;-) Pozdrawiam … z fabryką mleczka (Jaś)

  2. ake Powiedział/a:

    Nie zając, to dobre…

  3. adziablondzi Powiedział/a:

    zajmij się penisem!!!

  4. ania-usa Powiedział/a:

    Daj juz penisowi odpoczac i napisz co u Was:)


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.