just trying

permanentna psychomachia

grochy Sierpień 9, 2009

Filed under: to co w głowie — agu @ 6:56 am

Oczywiście nie śpię z młodym od ok. 6. Po prawie dwóch godzinach z jęczącym synem w łóżku, gdzie próbowałam złapać chociaż kilka minut dodatkowego snu, wzięłam go w końcu do salonu i włączyłam telewizor. A tam pogoda w TVN24. Pogodynka nad morzem opowiada o temperaturze.
I łzy mi normalnie pociekły po policzku.
Ogromne dwa grochy, a może więcej…
Siedzę w tych pieprzonych kartonach, odpisuję na maile, biegam na pocztę, nie mam kiedy zrobić obiadu i strasznie żałuję, że nie jestem głupią blondie lecącą na facetów z kasą. Starszych do tego, żeby szybko kopnęli w kalendarz, a ja mogłabym zostać z fortuną i biegać do kosmetyczki oraz na kawusię z kuleżankami.
No ja pierdolę….

 

6 Responses to “grochy”

  1. ake Powiedział/a:

    Ej, no co Ty?

    JA też marzę o morzu, kurde blaszka. A nadal – wakacje – marudne dziecięta, pranie, gotowanie i sprzatanie i NIC POZA TYM!!!

  2. przekornie Powiedział/a:

    ja wstaję codziennie o po 5 do pracy, wstawanie o 6 to luksus… a w nocy też mnie budzi dziecię, bo mu czegoś potrzeba.

    Aga, nie marudź, z bejbikiem tak już jest i trzeba to przeżyć. Tak samo ze swoimi wyborami – podjęłaś konkretne decyzje i teraz wyciągaj z nich to, co dobre, a nie żałuj czegoś, czego tak naprawdę byś nie chciała.
    Jakoś strasznie się ostatnio nad sobą użalasz. Masz plan i go realizuj, znasz realia i je wkalkulowałaś, a teraz po prostu plan realizuj. Masz faceta do pomocy, dacie radę.

  3. Mick Powiedział/a:

    Aga, nie marudz. Co by było jak byś na te maile nie musiała odpisywać, i na pocztę latać?
    Ale co ja tu pisze, i tak nie odpisujesz:)

    M

  4. Hawajska czekolada Powiedział/a:

    Och ja nie wiem, dlaczego od razu popadasz w przesadę, głupia blondynka, lecąca na forsę. Tak jakby posrodku nie było nic. Przekornie napisała – podjęłaś decyzję, teraz są jej konsekwencje. To proste. Głowa do góry – jesteś przecież mądrą dziewczynką :-)

  5. Nena Powiedział/a:

    Aga, pociesz się, że dzieci podrosną, nie będziesz wstawała, firma się rozkręci, Ty nabierzesz wprawy i będzie git. Buziaki.

  6. agu Powiedział/a:

    dobra, już nie marudzę. To był PMS!!!!
    PIERWSZY PO PORODZIE! :)


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.