O wyglądzie majtek do góry decydowałam na podstawie zdjęć, gdyż od dwóch dni jestem ponownie rozwalona i przestałam wierzyć w ludzi.
Laska, która ze mną zakładała akademię, zwyczajnie mnie wystawiła. No kompletnie, całkowicie i na amen. Nic nie załatwiła, naobiecywała, a potem zniknęła. Tak po prostu. Toteż od 48 godzin staję na głowie, żeby załatwić fizjoterapeutkę, laktatorkę, przygotować wykład, który ona miała poprowadzić oraz ściągnąć kogoś od jej działki, żeby kursantki nie wkurwiwszy się uprzednio, nie zażądały zwrotu grubej kasy i nie nazwały nas oszustkami.
Łeeellll…. Jeśli zachowam twarz, w sumie to nie ja nawaliłam, ale jestem mamą projektu i kogo obchodzi, że jakaś baba ma problemy, to się odezwę. Jakbym zniknęła na dłużej (2-3 tydzie) znaczy, że mnie zabili.
Zamówiłam też foteliki do mojego drugiego sklepa. Tam się samo wszystko dzieje, szok. Jak to dobrze mieć kogoś, na kimś naprawdę można polegać.
Żyć nie umierać. Trzymać kciuki proszę. Za dwa dni albo egzekucja albo sukces.
I jeszcze dodam, że jakoś moje życie seksualne nabrało znowu kolorów. Fajnie