just trying

permanentna psychomachia

wniosek i herbata Październik 28, 2011

Filed under: to co w głowie — agu @ 8:09 pm

Wnioskuję o to, żeby mi ktoś wypełnił wniosek. Bosszzz, jak ja tego niecierpię…
pierwszy model mojej marki sprzedaje się jak świeże bułki, kolejne w opracowaniu. No muszę to dofinansować, bo przecież nie będę kapać po 1 modelu co dwa miechy.
Stówkę potrzeba mi. Dziwnie mi z tą kwotą. Duża taka, ale cóż, ambicje też duże.
Dzisiejszy wykład dotyczący oprogramowania magazynowego uświadomił mi jak bardzo już nam tego trzeba, żeby zapanować nad tym co się dzieje.
Nie poddam się, o nie!
Dobrze będzie. Musi być.

Mija 6 lat. To już za kilka dni. Pierwsze spotkanie, byliście wtedy ze mną. Jechałam jak szalona do faceta, który miał być plastrem. To najdłuższy związek mojego życia. Minęłam pechową granicę i póki co mój facet mówi mi w środku nocy: “kocham Cię”. Zaczął ostatnio dopiero jakoś. Dziwne… bo zaczął wtedy, kiedy ja się jakoś tak wyluzowałam i nie spinam się każdego dnia, żeby mój związek był idealny. Robię swoje.

Rzadziej się kochamy, dużo gramy w planszówki, rozmawiamy, pijemy sporo herbaty z miodem i cytryną.

Oby tak dalej…

 

2 Responses to “wniosek i herbata”

  1. Ania-usa Powiedział/a:

    to juz 6 lat? ale jak pomysle to sie zgadza, bo moj Kuba ma juz 7 a zaczelam pisac/czytac , cos po Jego urodzinach. Kciuki za TERAZ


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.