Bez reklamy.
Ja i moja córeczka.
Ja 32 lat, Maluda - prawie 4 latka
Ja – rozwódka, Maluda – starająca się odnaleźć w kreowanym przeze mnie świecie.
Ja – zakochana, Maluda – też (we mnie)
On – B. – rozwodnik, poznałam go przez net, po burzliwym początku, niezobowiązującym romansie, rozstaniach, powrotach – jesteśmy znowu razem.
I Krzyś – nasz synek urodzony 22.03.09, który rozwiał wszelkie wątpliwości w tej trudnej miłości.
Zaledwie dwa tygodnie, a mi już tak Was brakuje. Wesołych Świąt !
Wciąż zakurzone, zapajęczone i śmierdzące starością to wasze „My” … może w końcu zrobisz tu jakieś generalne porządki ?
Jak się zmieni Wasze życie? Znasz odpowiedź – diametralnie!
Aguś, bo być może nie będę miała okazji ( do planowanego terminu pozostało mi 5 dni) …
zaczarowana magią Świąt
stanę samotnie (a może wciąż ze Śnieżynką w środku)
pod rozgwieżdżonym niebem
i patrząc na spadające płatki śniegu
pomyślę o ludziach, których noszę w sercu
życząc im spokojnych Świąt
wszędzie tam, gdziekolwiek są …